Polska firma Astronika zbuduje kluczowe komponenty dla europejskiej sondy kosmicznej VIGIL
geekweek.interia.pl
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) kontynuuje prace nad nową sondą kosmiczną o nazwie VIGIL, która ma za zadanie precyzyjnie badać niebezpieczne zjawiska na Słońcu. Wystrzelenie misji planowane jest na 2031 rok, a w projekt ponownie zaangażowani zostali polscy specjaliści. Rodzima firma Astronika, z siedzibą w Warszawie, na mocy umowy z ESA dostarczy specjalistyczne wysięgniki, które znajdą się na pokładzie sondy.
Zadaniem polskich inżynierów jest opracowanie mechanizmu, który umieści i utrzyma magnetometry w odległości aż siedmiu metrów od korpusu sondy. To niezwykle precyzyjne przedsięwzięcie, ponieważ kluczowe jest całkowite odizolowanie delikatnych instrumentów pomiarowych od zakłóceń generowanych przez statek. Jak tłumaczy Maksymilian Gawin, Zastępca Dyrektora ds. Rozwoju Biznesu w Astronice, skala trudności jest ogromna: gdyby pole magnetyczne Ziemi porównać do wysokości Mount Everestu, to pole generowane przez sondę byłoby zaledwie kilkumilimetrowym wzniesieniem, praktycznie niezauważalnym. Dodaje również, że urządzenie musi charakteryzować się wyjątkową niezawodnością, co wymusza stosowanie w pełni pasywnych metod napędu, takich jak sprężyny, zamiast tradycyjnych silników.
Współpraca ESA z Astroniką nie jest pierwszym takim przypadkiem. Polska firma ma już na swoim koncie udział w innych prestiżowych projektach agencji. Wcześniej zobowiązała się do przygotowania anten radarowych dla misji RAMSES, której celem jest zbadanie asteroidy Apophis. Ponadto polscy inżynierowie pracują nad specjalną rampą zjazdową dla łazika marsjańskiego imienia Rosalind Franklin, co umacnia pozycję Polski jako wartościowego partnera w europejskim sektorze kosmicznym.
Głównym naukowym celem misji VIGIL jest monitorowanie aktywności Słońca, która może stanowić zagrożenie dla infrastruktury na Ziemi. Eksperci ESA zwracają uwagę, że burze słoneczne są w stanie zakłócać pracę satelitów, sieci energetycznych czy systemów telekomunikacyjnych. Holger Krag, kierownik Programu Bezpieczeństwa Kosmicznego w ESA, podkreśla, że skutki ekonomiczne pogody kosmicznej mogą być znaczące, szczególnie w świecie, który w coraz większym stopniu polega na technologiach stanowiących podstawę nawigacji, bankowości czy lotnictwa. Sonda VIGIL ma zbierać dane w czasie rzeczywistym i przesyłać je na Ziemię niemal natychmiast, co umożliwi lepsze prognozowanie zagrożeń i szybsze reagowanie na nie. Rozwiązanie technologiczne opracowywane przez Astronikę ma zostać dostarczone do ESA w 2028 roku.